Islamski feminizm Tariqa Ramadana

Tariq Ramadan i islamski feminizm (zdj. Thierry Ehrman, Flickr, CC-BY-2.0)
Tariq Ramadan i islamski feminizm (zdj. Thierry Ehrman, Flickr, CC-BY-2.0)
Tariq Ramadan oskarżony o gwałty wobec kobiet oczekuje na proces i zapewnia, że jest niewinny, jednocześnie jego obecne zachowanie ma znamiona przemocy wobec kobiet

Udostępnij:

Po pięciu latach śledztwa prokuratura w Paryżu złożyła wniosek o wszczęcie postępowania przeciwko ikonie islamu w Europie. Szwajcar Tariq Ramadan, wnuk założyciela egipskiego Bractwa Muzułmańskiego Hasana al-Banny, zostanie oskarżony o gwałt.

Pomimo swoich, delikatnie mówiąc, konserwatywnych poglądów i członków jego ekstremistycznej rodziny, Tariq Ramadan był postrzegany jako twarz współczesnego europejskiego islamu. Pełnił funkcję profesora w Oksfordzie, był częstym gościem w programach talk show i popularnym partnerem politycznych dyskusji.

Kiedy powszechnie ujawniono zarzuty popełnienia przez Ramadana gwałtu, zabrakło jednak międzynarodowego oburzenia. Milczenie to było tym bardziej godne uwagi, że pierwsze publiczne oskarżenie zostało zainspirowane internetową kampanią #metoo przeciwko napaściom seksualnym. Zachęcona francuską wersją #metoo, #balancetonporc (ujawnij swoją świnię), była salafitka Henda Ayari wskazała na Tariqa Ramadana jako napastnika w 2017 roku. Zgłosiły się też inne kobiety; łącznie we Francji ujawniło się ich sześć.

O ile jednak ofiary ataków, które upubliczniały swoje doświadczenia pod hashtagiem #metoo, mogły liczyć na empatię i wsparcie, o tyle powódki przeciwko Ramadanowi spotykały się z większą wrogością. To samo działo się z innymi kobietami, które zwracały uwagę na ataki w społecznościach islamskich.

Tariq Ramadan współwymyślił islamski feminizm, który jest nowoczesny w wyglądzie, ale tradycyjnie patriarchalny w swoim poglądzie na kobiety

Od 2018 roku tysiące kobiet używają hashtagu #mosquemetoo do dzielenia się relacjami o atakach w meczetach, szkołch Koranu, ze strony imamamów i podczas pielgrzymek do Mekki, a także represjami ze strony rodziny i społeczeństwa. Te kobiety napotykają na reakcje w tweetach, że powinny przestać, nie dawać powodów rasistom, nie zachowywać się niemoralnie i nie profanować islamu.

Tariq Ramadan zdaje się liczyć na tego rodzaju praktykę zniesławiania ofiar przemocy seksualnej. Na przykład w 2019 roku opublikował w książce pełne imię i nazwisko anonimowej wcześniej powódki. To, że został skazany na grzywnę przez francuski sąd, nie jest żadną pomocą dla kobiety znanej pod pseudonimem „Christelle” ani dla innych kobiet. Zwolennicy Ramadana zaczęli im grozić w sieci i poza nią, musiały się ukrywać, a czasami dostać ochronę policji. Biorąc pod uwagę, że prawdziwe imię „Christelle” wymienił w swej ksiązce 80 razy, nie można zakładać, że było to ze strony Ramadana jedynie zaniedbanie; należy uznać, że było to celowe. Na tym tle należy również spojrzeć na fakt, że niektóre kobiety wycofały skargę.

Jednak trzy kobiety we Francji utrzymały swoje skargi, a prokuratorzy uważają, że zebrane dowody są wystarczające do rozpoczęcia procesu sądowego rozpatrującego przypadek szczególnie poważnych przestępstw. Bez względu na to, czy Ramadan jest rzeczywiście winny, czy też nie można mu udowodnić, że jest winny, jego zachowanie dowodzi, że on i jego wyznawcy nie są zwolennikami oświeconego islamu oddanego równości płci.

Ramadan do dziś twierdzi, że dochodzenie jest wynikiem islamofobicznego spisku. Odkąd został zwolniony z aresztu za kaucją, zakłócił wydarzenie dotyczące przemocy wobec kobiet, a nawet założył instytut, który uczy między innymi feminizmu. Obserwatorzy widzą w obu działaniach wyrachowaną prowokację. Pomimo kolejnych zarzutów w Szwajcarii – na przykład wykorzystywania nieletnich uczennic jako ich nauczyciel – które rozpatrywane są przez komisję w Genewie, Ramadan jak dotąd nie przyjął żadnej odpowiedzialności za swoje niewłaściwe postępowanie.

Jako islamska popularna gwiazda, Tariq Ramadan współwymyślił islamski feminizm, który jest nowoczesny w wyglądzie, ale tradycyjnie patriarchalny w swoim poglądzie na kobiety. Wystepują przeciwko niemu muzułmańskie działaczki na rzecz praw kobiet, które chcą reform. Niewielka grupa tych kobiet stanęła po stronie Hendy Ayari w 2017 roku.

„Uznawać, że człowiek jest niewinny tylko dlatego, że powódka może wzmocnić islamofobiczną retorykę, jest zmową milczenia (omertą)”, napisały, wzywając do zakończenia „brutalnej kampanii dyskredytacji” przeciwko ofiarom Ramadana.

> Przeczytaj też artykuł o współpracy lewicy z islamizmem.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn